Nasi doradcy 1

Nasi doradcy 2

Nasi doradcy 3

Nasi doradcy 4

Nasi doradcy 5

 

Czy istnieją kredyty bezzwrotne bądź nieoprocentowane?

W dzisiejszym świecie panuje zasada „nic za darmo”. Oczywiście istnieją zachowania altruistyczne, lecz nawet one są wykonywane z nadzieją na osiągnięcie korzyści, nie związanych z pieniądzem, ale z poczuciem sensu życia, pomagania osobom słabszym, osiągnięciu dobrego samopoczucia itp. Nic więc dziwnego, że bank udziela kredytu głównie po to, aby zarobić na odsetkach od tego kredytu. Wiadomo więc, że w banku nie ma pożyczek i kredytów nieoprocentowanych, ale czy są bezzwrotne ? Można sobie wyobrazić sytuację, gdy ktoś dokonuje wypłaty lub przelewu w ramach limitu w koncie osobistym lub karty kredytowej, a następnie nie dokonuje żadnej operacji poza zapłatą odsetek oraz dodatkowo na karcie kredytowej kwoty minimalnej. W tym sensie kredyt bardzo długo może pozostawać bez konieczności jego zwrotu, nawet do śmierci jego właściciela, choć oczywiście wtedy będą musieli go zwrócić jego spadkobiercy. Natomiast niektóre przedsiębiorstwa oferują swym pracownikom kredyt w zasadzie nieoprocentowany, w ramach zakładowej Kasy Zapomogowo–Pożyczkowej. Taki „luksus” jest możliwy dzięki temu, że pracownicy pełniący funkcje w ramach tej Kasy wykonują ją społecznie, a więc nieodpłatnie i poza obowiązkami służbowymi.

Konsolidacja zobowiązań jako sposób na zmniejszenie rat

Niekiedy zdarza się, że nasza dobra sytuacja finansowa pozwala nam na zaciągnięcie kilku kredytów. Dopóki sytuacja ta nie pogarsza się, regulowanie zobowiązań nie sprawia problemu, ale nagła choroba lub niespodziewana utrata pracy może spowodować, że nie będziemy w stanie spłacać wszystkich rat. Jedynym sensownym wyjściem w tej sytuacji może stać się konsolidacja zobowiązań. Chcąc skorzystać z tego dobrodziejstwa, powinniśmy uzyskać informacje o stanie zadłużenia już posiadanych kredytów, a następnie udać się do banku, w którym będziemy się starać o kredyt konsolidacyjny. Idea takiego kredytu polega na zastąpieniu kilku zobowiązań jednym, w którym wysokość miesięcznej raty jest niższa od sumy rat spłacanych dzięki temu kredytowi zobowiązań. Warunkiem uzyskania takiego kredytu jest oczywiście terminowość spłaty poprzednich zobowiązań. Często możliwa jest sytuacja, gdy zdolność kredytowa klienta pozwala oprócz spłacenia konsolidowanych zobowiązań uzyskania jeszcze dodatkowej kwoty kredytu, która pozostaje do jego dyspozycji. Zaletą dla banku oraz dla doradcy, który kredyt konsolidacyjny udziela, jest to, że jego wysokość oraz związana z tym suma uzyskiwanych odsetek jest znacznie wyższa od sumy środków pieniężnych, jakie bank musi pozostawić do dyspozycji klienta.

Metody badania wiarygodności klienta

Dla banku bardzo ważne jest, aby klient spłacał kredyt w terminie i nie było konieczne tworzenie na ten kredyt rezerw zmniejszających zysk banku. Oczywiście nawet najbardziej wiarygodny klient może z różnych powodów nie spłacać rat, ale badanie wiarygodności pozwala odsiać osoby, które już na wstępie można podejrzewać o brak spłacania otrzymanego kredytu. Niewiarygodnymi będą przede wszystkim osoby o niskich oraz niepewnych dochodach (czyli zatrudnione na czas określony lub umowę–zlecenie). Ryzyko niespłacania kredytu może zwiększyć również niewielka kwota rozporządzalna gospodarstwa domowego, czyli suma dochodów pozostająca do jego dyspozycji po zapłaceniu koniecznych opłat, rat kredytów i innych zobowiązań oraz uwzględnieniu kosztów utrzymania. Bank otrzymuje informacje o zadłużeniu klienta oraz historii spłat tego zadłużenia na podstawie raportu z BIK. Bank otrzymuje również informację o kliencie z Biura Informacji Gospodarczej, gdzie operatorzy telefonii komórkowej, dostawcy prądu, gazu i inne tego typu firmy mogą umieścić go jako niesolidnego klienta. Oczywiście podstawową sprawą jest terminowe spłacanie zobowiązań w banku, w którym potencjalny kredytobiorca ubiega się o kredyt, jeśli takowe posiada.

Historia zadłużenia zawarta w Biurze Informacji Kredytowej

Jeszcze kilkanaście lat temu jednym z elementów badania wiarygodności klienta było wysyłanie zapytań do oddziałów pozostałych banków z danej miejscowości, czy klient posiada w nich kredyt oraz ewentualnie jak jest on spłacany. Oczywiście zapytania te przynosiły efekt, ale ich wadą był niekiedy dość długi czas oczekiwania na odpowiedź oraz problem związany z tym, że niektóre banki niechętnie udzielały odpowiedzi na podobne zapytania. Dziś takie odpowiedzi można uzyskać bardzo szybko i znacznie pełniej, wysyłając zapytanie do BIK. Raport z BIK ujawni nie tylko wszystkie zobowiązania potencjalnego kredytobiorcy, nie tylko z tytułu kredytów i pożyczek, ale także z limitów w koncie osobistym i kart kredytowych, jak również pokaże, czy aktualne i przeszłe zobowiązania były terminowo spłacane. Nieterminowość spłat, zwłaszcza występująca w dłuższym okresie oraz aktualne zaległości na dużą kwotę w praktyce czynią klienta niewiarygodnym i uniemożliwiają wzięcie mu kredytu. Warto tu zauważyć, że raport BIK nie pokazuje sytuacji aktualnej, tylko z reguły na koniec poprzedniego miesiąca, stąd też kredyt spłacony kilka dni wcześniej może nadal w bazie BIK figurować, w związku z czym potrzebne będzie zaświadczenie z odpowiedniego banku o spłacie kredytu.

Działania windykacyjne banku

Bank zareaguje szybko w sytuacji, gdy zalegamy ze spłatą rat kredytu. Pierwszym krokiem z jego strony będzie wysłanie do nas monitu wzywającego w określonym terminie do zapłaty zaległej raty. Jeżeli zignorujemy monit, rozpoczną się dalsze działania windykacyjne, ale dotkliwsze od nich może być negatywny wpis do BIK-u. Taki wpis może nam uniemożliwić albo poważnie utrudnić wzięcie kredytu w innym banku. Gdy nie zareagujemy na monit, dostaniemy kolejne wezwanie do zapłaty w określonym terminie kilku już zaległych rat pod groźbą wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Każde z wezwań będzie nas kosztować kilkadziesiąt, z reguły 30 zł. Jeśli i kolejne wezwanie nie odniesie żadnego skutku, bank wszczyna postępowanie egzekucyjne i zwraca się do komornika, aby ten wyegzekwował dług. Z uwagi na to, że komornik za swe czynności bierze ustaloną z góry stawkę, w dużej mierze niezależną od wyegzekwowanej kwoty długu, często przy niewielkich niespłacanych kredytach istnieje groźba, że koszt jego usług przewyższy wartość odzyskanych pieniędzy. Stąd też w takich wypadkach często banki sprzedają za nawet niewielką część jego wartości dług firmom windykacyjnym, które następnie egzekwują go od klienta banku.

Co robi bank, gdy nie spłacamy kredytu ?

Dla banku udzielony kredyt, a właściwie odsetki od niego, jest źródłem przychodu, stąd banki udzielają możliwie jak najwięcej kredytów i na jak najwyższe możliwe kwoty. Jednak dla banku bardzo ważne są też regularne spłaty rat, bowiem w przypadku braku spłat przepisy nakładają na niego konieczność utworzenia rezerw w wysokości tym większej, im więcej jest niespłaconych rat, a które to rezerwy umniejszają przychód banku. Stąd też bank robi wszystko, aby zmusić kredytobiorcę do regularnych spłat. Jedną z form działań banku może być nakłonienie kredytobiorcy jeszcze przed uruchomieniem kredytu do zawarcia polisy ubezpieczenia na wypadek utraty pracy. W tym wypadku, jeśli klient z nie własnej winy i własnej inicjatywy traci pracę i nie może w związku z tym spłacać rat, to ubezpieczyciel dokonuje spłaty kilku rat. Innym wyjściem jest udzielenie wakacji pożyczkowych, czyli zawieszenia spłat rat na kilka miesięcy, jeśli kredytobiorca zwraca się z taką prośbą i zawieszenie jest możliwe. Jeśli kredytobiorca nie zapłacił kolejnej raty, a nie powiadomił o tym banku i nie zadeklarował chęci rozwiązania problemów ze spłatą rat, pierwszym krokiem ze strony banku będzie wystawienie pisemnego monitu wzywającego do zapłaty raty w określonym terminie, kosztującego z reguły kilkadziesiąt złotych.

Co robić na wypadek kłopotów ze spłatą kredytu ?

Biorąc kredyt i będąc przy tym osobą uczciwą, oczywiście zakładamy, że nasza sytuacja finansowa pozwoli nam na regularne spłacanie rat. Bank ze swej strony również skrupulatnie bada naszą zdolność kredytową i ocenia, czy będziemy w stanie spłacać raty. Jednak w trakcie spłacania rat może się zdarzyć sytuacja, że z powodu utraty pracy lub innych zdarzeń losowych nie będziemy w stanie spłacać rat. Co wtedy zrobić ? Podstawowa zasada mówi, że powinniśmy powiadomić bank o naszych przewidywanych problemach ze spłatą raty, zanim jeszcze tej raty nie zapłacimy. Bankowi bowiem zależy na spłatach rat kredytu w równym stopniu jak nam. Reagując odpowiednio wcześnie, mamy bowiem szansę otrzymać tzw. wakacje pożyczkowe, czyli zawieszenie na okres kilku miesięcy spłaty części lub nawet całości raty. Jeśli zawieszenie spłat nie jest możliwe lub nie rozwiązuje problemu nieterminowych spłat, bank może wydłużyć, jeśli jest to możliwe, okres kredytowania, aby wysokość raty była mniejsza. W najgorszym wypadku, jeśli działania w postaci zawieszenia rat lub ich zmniejszenia nie pomogą lub pomogą tylko na krótko, to starajmy się spłacać regularnie choć część raty. Dla banku będzie to dowodem, że mamy wolę spłacania kredytu i nasze problemy ze spłatą są przejściowe, co nie spowoduje wdrożenia przez bank dalszych kroków wymuszających spłatę kredytu, które mogą być dla nas przykre.

Znaczenie aneksu do umowy kredytowej

Zawierając umowę kredytową, otrzymujemy informację o wysokości kredytu, jego oprocentowaniu, terminie i wysokości rat itp. Wszelkie zmiany tych, a także innych istotnych dla kredytobiorcy i banku punktów umowy, powinny być sporządzone w formie aneksu do kredytu i podpisane przez obie zainteresowane strony. W taki właśnie sposób kredytobiorca powinien powiadomić bank o wcześniejszej spłaty części kredytu w celu ponownego przeliczenia wysokości raty lub ilości pozostałych rat. W formie aneksu powinny być też sporządzona zmiana warunków umowy na prośbę kredytobiorcy w postaci zmiany terminu spłacania rat, zmiany danych adresowych i danych kontaktowych. Bank przesyła również w formie aneksu w postaci nowego harmonogramu spłat informację o zmianie oprocentowania kredytu (z reguły zwiększenia oprocentowania). Zmiana oprocentowania kredytu i wynikająca z niej zmiana wysokości raty w praktyce nie wymaga zgody kredytobiorcy, gdyż podpisując umowę kredytową zaakceptował on automatycznie zmienną stopę oprocentowania kredytu, jeśli ona w tym kredycie funkcjonuje. Niezgoda na zmianę wysokości raty w tym wypadku skutkowałyby koniecznością niezwłocznej całkowitej spłaty kredytu, co byłoby oczywiście czynnością trudną.

Pułapki wcześniejszej i całkowitej spłaty kredytu

Wielu z nas, biorąc kredyt, rozkłada jego spłatę na możliwie największą liczbę rat. Taka decyzja zwiększa naszą zdolność kredytową, a ponadto rata nie uszczupla znacząco naszego comiesięcznego budżetu domowego. Jednak po pewnym czasie możliwa jest sytuacja, że nasze dochody się zwiększą lub otrzymamy jednorazowy przypływ gotówki i postanowimy dokonać wcześniejszej częściowej lub nawet całkowitej spłaty kredytu. Dokonując takiej operacji, powinniśmy pójść do banku i poprosić doradcę o przeksięgowanie dokonanej wpłaty na rzecz kredytu i sporządzenie aneksu w sytuacji spłaty częściowej lub też obliczenie kwoty całkowitej spłaty kredytu. Aneks dla częściowej spłaty kredytu może obejmować zmniejszenie wysokości raty kredytu lub zmniejszenie ilości pozostałych rat przy niezmienionej wysokości rat. Nie powinniśmy dokonywać natomiast wcześniejszej spłaty bez powiadomienia banku, bo wtedy wpłacone przez nas pieniądze będą leżakować na rachunku kredytowym, czekając na terminy kolejnych rat i nie oszczędzimy wtedy na odsetkach. Decydując się na kredyt, powinniśmy się też zorientować, czy zostanie naliczona prowizja od wcześniejszej spłaty i ewentualnie od jakiego okresu kredytu będzie ta prowizja obowiązywać.

Raty równe a raty malejące

Zanim zostanie uruchomiony kredyt, o który się staramy, doradca bankowy postawi przed nami wybór, czy nasz kredyt ma być spłacany w ratach równych, czy też malejących. Od naszego wyboru będzie zależała wysokość comiesięcznej raty kredytu. W przypadku rat równych system sam w taki sposób dopasuje wysokość spłacanej części kapitału kredytu oraz odsetek w poszczególnych ratach, aby wysokość raty była stała. W praktyce w miarę kolejności rat będzie rósł udział kapitału, a malał odsetek. W kredytach hipotecznych udzielanych na bardzo długi okres, np. ponad 40 lat, może dojść nawet do sytuacji, że pierwsze raty będą się składały wyłącznie z odsetek. W przypadku rat malejących cały spłacany kapitał kredytu rozkłada się równo na każdą z rat, natomiast w miarę upływu rat maleje wysokość spłacanych odsetek, gdyż są one naliczane od pozostałej do spłaty części kapitału, który stale maleje. Konsekwencją takiego sposobu naliczania odsetek i określania wysokości rat jest to, że dla systemu rat malejących wysokość pierwszej raty jest znacznie wyższa niż dla systemu rat równych, natomiast ogólna suma odsetek jest niższa. Można więc przyjąć, że system rat malejących jest dla klienta korzystniejszy, ale należy pamiętać o tym, że z uwagi na większą wysokość pierwszych rat wymaga też większej zdolności kredytowej.